Alkoholowe mity
Jack London napisał kiedyś: ,,Pozostaje mi tylko w alkoholu szukać ukojenia, które przeklęta flacha zawsze obiecuje, ale którego nigdy nie daje”. Czy alkohol oszukuje? A może to ktoś inny oszukuje nas? Przyjrzyjmy się zatem obiegowym opiniom, aby sprawdzić, czy mają pokrycie w rzeczywistości, czy też jesteśmy oszukiwani – przez alkohol… a może przez kogoś, kto ma w tym interes (handlarze, manipulanci)… A może oszukują nas ludzie, którzy sami zostali oszukani…
1.Wszyscy piją.
W Polsce całkowitą abstynencję deklaruje 26% kobiet i 12,4% mężczyzn. W USA połowa kobiet i co czwarty mężczyzna w ogóle nie pije.
2.Piwo i wino to nie jest prawdziwy alkohol.
Każdy napój alkoholowy zawiera tę samą substancję – alkohol etylowy, w różnym stężeniu i z różnymi dodatkami, która jednak zawsze działa tak samo na organizm. Można być uzależnionym pijąc wyłącznie piwo. Oczywiście potrzeba więcej piwa i wina niż wódki, aby się upić, jednak właśnie dlatego to łatwiej wciąga i zwodzi.
3.Kierowca może się trochę napić.
Postulat absolutnej trzeźwości kierowców jest jak najbardziej uzasadniony. Nawet niewielka ilość alkoholu zmniejsza szybkość reakcji i obniża zdolność oceny sytuacji na drodze. Nie jesteśmy w stanie przyspieszyć rozkładu alkoholu w organizmie, gdyż odbywa się on ze stałą szybkością dzięki wątrobie i nie da się wpłynąć na nią przez np. wypicie kawy, gimnastykę czy odczekanie godziny.
4.Alkohol jest dobrym lekarstwem na różne dolegliwości.
Alkohol działa przede wszystkim znieczulająco, stąd wrażenie, że usuwa dolegliwości. Nie poprawia trawienia – drażni śluzówki, utrudnia pracę jelit, wątroby i trzustki. Działa niekorzystnie na serce i uszkadza śródbłonek naczyń krwionośnych. Osłabia system odpornościowy, gdyż ogranicza aktywność białych krwinek. Uszkadza układ mięśniowy i nerwowy. Ma działanie moczopędne, bywa więc zalecany w przypadku kamicy nerkowej, jednak to nie usuwa negatywnego wpływu na inne narządy. Zaśnięcie po wypiciu alkoholu jest wynikiem zatrucia organizmu i nie daje właściwego wypoczynku. Działanie alkoholu jest zwodnicze i powierzchowne, a może opóźnić interwencję medyczną.
5.Alkohol pomaga rozwiązywać problemy i relaksuje.
Początkowo alkohol poprawia nastrój, jednak chemiczne regulowanie emocji jest złudzeniem i odbiera motywację do rozwiązywania problemów.
6.Alkoholik to ktoś, kto musi pić codziennie.
Codzienne picie nie świadczy o alkoholizmie. Osoba uzależniona może nie pić przez kilka tygodni czy miesięcy.
7.Alkoholik to ktoś, kto się upija.
Upić może się każdy – nie świadczy to o istnieniu uzależnienia. Wielu alkoholików pije tak, aby uzyskać przyjemne efekty, a jednocześnie nie dopuścić do wystąpienia zespołu abstynencyjnego.
8.Alkoholik to człowiek z marginesu, degenerat.
Uzależnienie to podstępna choroba, która może dotknąć każdego, kto używa alkoholu. Do problemów alkoholowych i ich leczenia przyznaje się wiele znanych i szanowanych osób.
9.Alkoholikiem trzeba się urodzić.
Na powstanie alkoholizmu wpływa nie tylko biologia, ale też czynniki psychologiczne, duchowe i społeczne.
10.Mocna głowa chroni przed alkoholizmem.
Tak zwana mocna głowa szczególnie zwiększa ryzyko uzależnienia, gdyż pozwala na wypicie większych ilości alkoholu bez widocznych skutków zewnętrznych, co stwarza złudne poczucie, że alkoholizm mnie nie dotyczy. Rozwój choroby alkoholowej postępuje u takich osób szczególnie szybko.
11.Alkohol nie uzależnia tak silnie jak heroina.
Oba te uzależnienia mogą być tak samo silne, a alkoholowy zespół abstynencyjny może stanowić większe zagrożenie dla życia niż zespół odstawienia heroiny.
12.Potrafię się powstrzymać od alkoholu i udowodnić, że nie jestem pijakiem.
Ktoś, kto kontroluje swoje picie, nie potrzebuje tego udowadniać ani sobie, ani innym. Takie deklaracje są najlepszym dowodem na istnienie problemu alkoholowego.
13.Mam silną wolę, więc sam sobie poradzę z alkoholizmem.
Alkoholizm uszkadza przede wszystkim silną wolę, więc raczej nie warto na nią liczyć. Alkohol jest substancją psychoaktywną, która w uzależnieniu sprawuje wyłączną władzę nad psychiką chorego.
14.Alkoholizmu należy się wstydzić.
Takie przeświadczenie jest bardzo szkodliwe, gdyż skutecznie utrudnia szukanie pomocy i wsparcia, co powinno być pierwszą zasadą w przypadku problemu alkoholowego.
15.Nikt mi nie może pomóc.
Wiele osób zachowuje trzeźwość dzięki udziałowi w programach leczenia i grupach samopomocowych.
Źródła:
I. Niewiadomska, M, Sikorska-Głodowicz, Alkohol. Uzależnienia – fakty i mity, Lublin 2004.
J. Mellibruda, Tajemnice ETOH. Alkohol i nasze życie codzienne, Warszawa 1993.
Autor: Emilia Fornalczyk