Niebezpieczeństwa techniki

Mówiąc o uzależnieniu mamy często na myśli alkoholizm, narkomanię czy palenie papierosów. Są to nałogi związane z przyswajaniem przez ciało różnych substancji, bez których nie można się później obyć. Zapominamy jednak często o szerszym znaczeniu tego słowa. Istnieją bowiem nałogi, które działają na psychikę i to nie odurzoną różnymi substancjami. W dobie rozwoju technologii postęp spowodował nowe uzależnienia – wszelkiego rodzaju gry komputerowe czy telewizyjne.

Twórcy coraz lepszych sprzętów elektronicznych szukali rozwiązań, które ułatwią człowiekowi życie. Ich motywy były oczywiście słuszne, jednak każdy krok naprzód ma swoje dobre i złe strony. Z kolei programiści i twórcy gier komputerowych chcieli zapewnić ludziom rozrywkę, chwilę relaksu po ciężkiej pracy. Kto mógł przewidzieć, że stworzenie wirtualnego świata poniesie za sobą konsekwencje uzależnienia od takiej formy spędzania czasu.

Na świecie jest wielu ludzi, którzy potrafią przed komputerem spędzić po kilka lub kilkanaście godzin. Rekordziści spędzają przed ekranem kilka dni z rzędu. Wirtualny świat pochłania ich i sprawia, że gra staje się ważniejsza niż cokolwiek innego. Ma to ogromny wpływ na ich psychikę. Tacy ludzie stają się bardziej agresywni, nadpobudliwi, wrażliwi na krytykę. Uciekają przed realnym życiem w świat gry. Utożsamiają się ze sterowaną przez siebie postacią. Ciągłe przesiadywanie przed komputerem odbija się na życiu towarzyskim i zawodowym, ma również wpływ na relacje z innymi domownikami. Poza tym wielu z nałogowych graczy nie wysypia się oraz nie jada regularnych posiłków.

Inną formą uzależnienia są swoiste „zjadacze czasu”. Są to wszelkiego rodzaju strony internetowe z dostępnymi grami on-line oraz wiele z komunikatorów. Ich wpływ warunkowany jest dostępem do Internetu. Gry on-line z pozoru skonstruowane są tak, żeby nie zabierały zbyt wiele czasu, w praktyce jednak okazuje się, że rywalizacja z innymi ludźmi poznanymi poprzez wirtualny świat gry jest bardziej wciągająca niż niejedna gra video. Swoistym haczykiem tego typu aplikacji jest możliwość śledzenia rozgrywki 24 godziny na dobę. Są osoby, które nastawiają sobie budzik na kolejne nocne godziny, aby włączyć grę na 10 minut i sprawdzić stan swojego konta w grze. Użytkownicy łączą się w maniakalne przymierza, które mają dać im zwycięstwo w grze, która tak naprawdę nigdy się nie skończy. Osoby takie nie mogą spokojnie iść do pracy, wyjechać na weekend czy wakacje. Cały czas chcą sprawdzać swój status. Doprowadza ich to do uzależnienia, do ciągłej rywalizacji z setkami innych graczy.

Mniej szkodliwymi, ale skutecznie pochłaniającymi czas są komunikatory internetowe. Doprowadzają one w skrajnych przypadkach do wielogodzinnego przesiadywania przed komputerem i rozmawiania z ludźmi, niekoniecznie poznanymi w świecie realnym. Często jest tak, że czekając na odpowiedź z drugiej strony siedzimy bezczynnie przed monitorem. Wydaje się, że siedzenie zajmuje tylko chwilkę, w rzeczywistości czas ucieka bardzo szybko i rozmowa z jedną osobą może trwać nawet cały dzień. Na szczęście w tym przypadku jedna ze stron może szybciej zdać sobie sprawę z upływającego czasu i przerwać rozmowę.

Komputery ułatwiają pogłębiać również inne uzależnienia. Internet jest szczególnie ostatnio coraz większym źródłem uzależnień od hazardu. Teraz nie trzeba już iść do kasyna, żeby spróbować szczęścia w grach losowych. Sprawia to, że coraz więcej ludzi ma dostęp do hazardu. Wystarczy przelać swoje pieniądze i można grać do woli, czyli do momentu wyzerowania konta. Przegrać można więc wiele. Regułą jest też, że łatwiej coś wpłacić, niż wypłacić z takiego konta. Nie muszę chyba wspominać, że internetowe kasyna otwarte są przez całą dobę i nie obowiązuje strój wizytowy.

Generalnie komputery ułatwiają nam życie, a wszelkiego rodzaju gry zapewniają rozrywkę. Trzeba jednak znać granicę, której przekroczyć nie wolno. Inaczej można wpaść w wir wirtualnego świata, co może odbić się na naszym życiu realnym. Należy więc z rozwagą kontrolować swój czas.

Autor: Mariusz Jędrzejczak